tradingview

Kalkulatory finansowe i giełdowe – które narzędzie do czego

Masz otwarty Excel. Masz w nim 40 kolumn, trzy zakładki, jedną formułę, która nie wiadomo czemu zwraca #DIV/0!, i pół godziny straconego czasu, zanim w ogóle dojdziesz do pytania, które Cię interesowało: „ile mam wejść w tę pozycję?”.

Zbudowałem kalkulatory, które robią dokładnie to, co powinien robić dobry Excel, tylko bez babrania się w formułach. Wpisujesz liczby, dostajesz odpowiedź, wracasz do handlu albo do spania spokojnie. Poniżej masz je wszystkie w jednym miejscu, z krótkim opisem, do czego konkretnie każdy służy – bez marketingowego lania wody, bo wiesz, że tego tutaj nie znajdziesz.

Nie musisz czytać całego wpisu od góry do dołu. Znajdź swój problem, kliknij, użyj.

Zarządzanie ryzykiem – zanim otworzysz pozycję

To jest sekcja, od której powinieneś zaczynać, jeśli w ogóle handlujesz z lewarem albo masz portfel większy niż saldo na koncie oszczędnościowym cioci. Ryzyko liczysz przed wejściem, nie po tym, jak konto już oberwało.

Checklista Tradera

Zanim klikniesz „Buy” albo „Sell” – odhacz każdy punkt. Zasada jest prosta: 10 na 10, albo nie wchodzisz. Żadnego „prawie”. To dziesięć pytań, które oddzielają trading od hazardu: czy masz wyraźny sygnał wejścia zgodny ze strategią, czy rynek w ogóle jest w fazie, w której ta strategia działa, czy nie masz już otwartych pozycji zwiększających łączne ryzyko, czy masz zaplanowany take profit i stop loss, czy akceptujesz stratę i nie będziesz przesuwać stopa, czy wielkość pozycji jest dobrana, czy opłaty (spread, prowizja, swap) nie zjadają Ci sensu tego tradu, czy decyzja nie wynika z emocji (FOMO, revenge trading, nuda, chęć szybkiego zysku) i czy jesteś wypoczęty i skupiony, bez presji czasu. Brzmi banalnie, dopóki nie zauważysz, ile Twoich najgorszych transakcji wzięło się właśnie z pominięcia jednego z tych punktów.

Kalkulator wielkości pozycji

To narzędzie, które sam odtworzyłem z własnego dziennika transakcji w Excelu – bo miałem dość ręcznego liczenia, ile kontraktów mogę wziąć, żeby nie przekroczyć założonego ryzyka na trade. Wpisujesz kapitał, procent ryzyka na pozycję, cenę wejścia i poziom stop lossa – kalkulator mówi Ci, ile jednostek/kontraktów kupić. Koniec z „wydaje mi się, że to będzie około…”.

Kalkulator stop lossa optymalnego

Stop loss „na czuja” to jeden z najszybszych sposobów na zjedzenie konta. Ten kalkulator liczy optymalny poziom stop lossa w oparciu o ułamek Kelly’ego – matematyczne podejście do tego, ile możesz zaryzykować na pojedynczym tradzie, żeby maksymalizować długoterminowy wzrost kapitału, a nie wysadzić się przy pierwszej gorszej serii.

Kalkulator ruiny gracza

To jest ten kalkulator, po którym część z Was przestanie handlować z lewarem x50. Symulacja Monte Carlo pokazuje Ci, jaka jest realna szansa na wyzerowanie konta przy Twoim win-rate, stosunku zysku do straty i wielkości pozycji. Liczby nie kłamią i nie mają litości – w przeciwieństwie do Twojego wewnętrznego głosu, który mówi „tym razem się uda”.

Budowanie kapitału – długi termin, bez adrenaliny

Jeśli nie interesuje Cię lewarowany trading, tylko odkładanie i pomnażanie kapitału w spokojniejszym tempie, te trzy kalkulatory są dla Ciebie.

Kalkulator procentu składanego

Klasyka, ale zrobiona porządnie – z możliwością dodawania regularnych wpłat, nie tylko jednorazowego depozytu. Procent składany to jedyna „magia” w finansach, która naprawdę działa, pod warunkiem że dasz jej czas i nie wyciągniesz kapitału po pierwszej korekcie.

Kalkulator HODL i DCA

Porównanie dwóch najpopularniejszych strategii wejścia na rynek kryptowalut – trzymania jednorazowo kupionej pozycji (HODL) kontra systematycznego dokupowania w regularnych odstępach (Dollar Cost Averaging). Wpisujesz historyczne dane i widzisz, która strategia faktycznie wygrała, zamiast wierzyć na słowo influencerowi z Twittera.

Kalkulator kapitału końcowego

Symulator krzywej kapitału (equity curve) – pokazuje, jak Twój kapitał będzie się zachowywał w czasie przy założonych parametrach zwrotu, zmienności i regularnych wpłatach lub wypłatach. Przydatny, jeśli planujesz np. życie z tradingu i chcesz sprawdzić, czy plan ma w ogóle matematyczny sens, zanim rzucisz etat.

Planowanie i psychologia – kiedy będziesz mógł odpuścić

Kalkulator czasu na spokój

Odpowiada na pytanie, które zadaje sobie każdy, kto zaczął inwestować: „ile jeszcze muszę to robić, żeby móc przestać się tym stresować?”. Liczy, po ilu latach przy Twoim tempie oszczędzania i założonej stopie zwrotu osiągniesz kapitał dający Ci realny spokój finansowy.

Który kalkulator wybrać, jeśli masz czas tylko na jeden

Jeśli handlujesz z lewarem i jeszcze nigdy nie policzyłeś swojego ryzyka ruiny – zacznij od kalkulatora ruiny gracza. To jest ten, który najczęściej zmienia podejście do position sizingu z dnia na dzień, bo nagle liczby przestają być abstrakcją, a stają się Twoim realnym scenariuszem na kolejne 100 transakcji.

Jeśli budujesz kapitał długoterminowo i chcesz wiedzieć, kiedy będziesz mógł spokojnie odpuścić – kalkulator czasu na spokój da Ci konkretną liczbę lat zamiast mglistego „kiedyś”.

Dlaczego w ogóle to zrobiłem

Bo w internecie jest mnóstwo kalkulatorów, które albo liczą źle, albo liczą dobrze, ale są zapakowane w tyle reklam, że strona ładuje się 12 sekund i zjada Ci całą prywatność po drodze. Te są proste, szybkie, bez zbędnego zbierania danych – wpisujesz liczby, dostajesz wynik, zamykasz kartę. Tak jak powinno być.

Będę dodawał kolejne narzędzia w miarę jak sam będę ich potrzebował do własnego handlu – bo wszystkie powstały najpierw jako moje prywatne arkusze, a dopiero potem jako publiczne kalkulatory. Jeśli brakuje Ci czegoś konkretnego, napisz w komentarzu, sprawdzę czy da się to policzyć sensownie.

Dodaj komentarz