tradingview

Link partnerski

Kupować Bitcoina w bessie? DCA kontra jednorazowy zakup – liczby z poprzednich cykli

⏱️ Czas czytania: 16 min

Bitcoin kosztuje dziś około 80–81 tysięcy dolarów. To mniej więcej 36% poniżej rekordu z 6 października 2025 roku, kiedy kurs dotknął 126 210 dolarów. W lipcu było jeszcze gorzej: około 57,8 tysiąca, czyli -54% od szczytu. Do tego fundusze ETF na Bitcoinie znowu notują odpływy – 22 października wyszło z nich 635 milionów dolarów w jeden dzień, najwięcej od czerwca 2025 roku.

W takich momentach w wyszukiwarce zawsze rośnie to samo pytanie: „czy kupować bitcoina teraz?”. A pod nim te same dwie szkoły. Jedni krzyczą „kupuj dołki”, drudzy „poczekaj, będzie taniej”. Obie strony mają jedną wspólną cechę: zwykle nie pokazują żadnych liczb.

Ja wolę liczby. Usiadłem więc do danych, na których działa mój kalkulator HODL i DCA, i sprawdziłem najgorszy możliwy scenariusz: co by było, gdybyś zaczął regularnie kupować Bitcoina dokładnie na szczycie cyklu z 2013, 2017 i 2021 roku. Po ilu miesiącach wychodziłeś na plus? Jak głęboko byłeś pod kreską? I czy lepiej było kupić wszystko od razu, czy rozłożyć zakupy w czasie?

Krótka odpowiedź

  • DCA rozpoczęte w samym szczycie trzech ostatnich cykli wychodziło trwale na plus po 23–28 miesiącach. Jednorazowy zakup na szczycie potrzebował na to 36–39 miesięcy.
  • DCA nie oszczędza bólu. W najgorszym momencie portfel kupującego co miesiąc był 42–54% pod kreską. Jednorazowy zakup na szczycie: 75–84%.
  • Statystycznie jednorazowy zakup częściej wygrywa. Licząc wszystkie miesiące od 2013 roku, zakup całej kwoty od razu dawał po 3 latach lepszy wynik niż rozłożenie jej na 12 miesięcy w 64% przypadków. Ale gdy start wypadał 30–45% pod ATH, czyli tam, gdzie jesteśmy dziś, wynik to równe 50 na 50.
  • Na altcoinach DCA potrafi tylko uśrednić drogę do zera. Część monet kupowanych co miesiąc od szczytu z 2018 roku jest dziś 88–99% pod kreską.
  • DCA bez planu wyjścia oddaje zyski. Kto kupował przez bessę 2022 i nie miał żadnej reguły sprzedaży, od szczytu w 2025 roku stracił już ponad jedną trzecią wartości portfela.

Czym jest DCA i czym różni się od uśredniania w dół

DCA (dollar cost averaging) to kupowanie za stałą kwotę w stałych odstępach czasu, niezależnie od ceny. Na przykład 500 zł w każdy pierwszy dzień miesiąca. Gdy kurs spada, za te same pieniądze dostajesz więcej Bitcoina. Gdy rośnie – mniej. Twoja średnia cena zakupu sama się wygładza i nie musisz zgadywać, kiedy jest dno.

To nie jest to samo, co uśrednianie w dół. Uśrednianie w dół to dokupowanie do pozycji, która właśnie traci, często w nerwach i często w kwotach większych niż pierwotny zakup. DCA to z góry ustalony harmonogram, który działa tak samo w hossie i w bessie. O tym, kiedy uśrednianie w dół ma sens, a kiedy zamienia małą stratę w dużą, pisałem w tekście uśrednianie ceny w dół – czy opłaca się dokupować, gdy cena spada.

Jak liczyłem

Żeby nie było, że dobrałem dane pod tezę, zasady są proste i takie same dla każdego cyklu:

  • Dane: dzienne ceny zamknięcia BTC w dolarach z otwartej bazy Coin Metrics. Szczyty liczone na zamknięciu dnia, więc wychodzą trochę niżej niż rekordy śróddzienne, które pamiętasz z nagłówków.
  • Start: dzień najwyższego zamknięcia w cyklu – 4 grudnia 2013 (ok. 1 135 $), 16 grudnia 2017 (ok. 19 640 $) i 8 listopada 2021 (ok. 67 540 $). Gorszego momentu na start nie da się wybrać.
  • Zakupy: 100 dolarów raz w miesiącu, w ten sam dzień miesiąca.
  • „Trwale na plusie”: miesiąc, od którego wartość portfela już ani razu nie spadła poniżej sumy wpłat (do kolejnego szczytu cyklu). To ważne rozróżnienie, bo pierwsze wyjście nad kreskę często okazywało się fałszywym alarmem.
  • Bez prowizji i podatków. Przy małych kwotach prowizje potrafią zjeść zauważalną część wyniku, ale o tym niżej.

Każdą z tych symulacji możesz powtórzyć sam w kalkulatorze HODL i DCA, ustawiając datę startu na szczyt wybranego cyklu.

DCA od szczytu 2013, 2017 i 2021: po ilu miesiącach wychodziło na plus

Pierwszy scenariusz: zaczynasz kupować w dniu szczytu i po prostu nie przestajesz. 100 dolarów co miesiąc, przez całą bessę i dalej.

Cykl Szczyt (zamknięcie) Dołek bessy Najgorszy moment portfela DCA Pierwszy raz na plusie Trwale na plusie Wynik na kolejnym szczycie
2013 1 135 $ (XII 2013) 176 $ (I 2015), -84,5% -49,8% (14. miesiąc) po 6 mies. po 23 mies. 4 900 $ wpłat → ok. 114 900 $ (x23,4)
2017 19 640 $ (XII 2017) 3 185 $ (XII 2018), -83,8% -54,1% (12. miesiąc) po 17 mies. po 28 mies. 4 700 $ wpłat → ok. 32 000 $ (x6,8)
2021 67 540 $ (XI 2021) 15 760 $ (XI 2022), -76,7% -42,1% (8. miesiąc) po 17 mies. po 23 mies. 4 700 $ wpłat → ok. 13 800 $ (x2,9)

Co z tego wynika?

Po pierwsze, nawet najgorszy możliwy start dało się „wysiedzieć” w 2–2,5 roku. Ktoś, kto zaczął DCA dokładnie w dniu szczytu w 2017 roku, w kwietniu 2020 był już na trwałym plusie. Ktoś, kto kupił wszystko jednorazowo tego samego dnia, czekał na powrót do ceny zakupu do listopada 2020 roku – prawie 3 lata.

Po drugie, pierwszy plus to pułapka. W cyklu 2013 portfel DCA wyszedł nad kreskę już po pół roku, w czerwcu 2014. Ktoś, kto uznał wtedy, że „bessa się skończyła” i dołożył dużą kwotę naraz, kilka miesięcy później był głęboko pod wodą, bo prawdziwe dno przyszło dopiero w styczniu 2015. Dlatego w tabeli liczy się kolumna „trwale na plusie”, a nie „pierwszy raz”.

Po trzecie, DCA nie chroni przed widokiem czerwonego portfela. W 2017 roku, po roku regularnych zakupów, miałeś wpłacone 1 300 dolarów, a na ekranie widziałeś mniej niż 600. To jest moment, w którym większość ludzi przestaje kupować. I to jest dokładnie ten moment, w którym zakupy były najtańsze w całym cyklu.

DCA kontra jednorazowy zakup: szczyt i wejście przy -36%

Teraz pytanie, które pewnie zadajesz sobie dziś: mam odłożoną kwotę. Wrzucić wszystko naraz, czy rozłożyć to na rok? Porównałem dwa warianty z tą samą kwotą – jednorazowy zakup i DCA rozłożone na 12 miesięcznych rat – w dwóch momentach startu: w dniu szczytu i w pierwszym dniu, w którym kurs był 36% pod szczytem, czyli tak jak dziś.

Cykl Start Strategia Trwale na plusie po Najgorszy moment Wynik na kolejnym szczycie
2013 szczyt jednorazowo 39 mies. -80% x17,3
2013 szczyt DCA 12 mies. 30 mies. -59% x36,5
2013 -36% od szczytu jednorazowo 35 mies. -68% x27,9
2013 -36% od szczytu DCA 12 mies. 30 mies. -57% x37,6
2017 szczyt jednorazowo 36 mies. -84% x3,4
2017 szczyt DCA 12 mies. 29 mies. -59% x8,7
2017 -36% od szczytu jednorazowo 34 mies. -72% x5,9
2017 -36% od szczytu DCA 12 mies. 27 mies. -52% x10,2
2021 szczyt jednorazowo 36 mies. -75% x1,85
2021 szczyt DCA 12 mies. 24 mies. -45% x4,0
2021 -36% od szczytu jednorazowo 26 mies. -61% x2,9
2021 -36% od szczytu DCA 12 mies. 21 mies. -40% x4,8

W tej tabeli wartości portfela sprawdzałem raz w miesiącu, więc dzienne dołki bywały jeszcze trochę głębsze.

We wszystkich sześciu porównaniach DCA rozłożone na rok wygrało z jednorazowym zakupem. Szybciej wyszło na trwały plus, płycej spadło i dało większą wielokrotność na kolejnym szczycie. Wygląda na wyrok? Nie do końca, i tu muszę być uczciwy.

Te porównania startują w najgorszych możliwych momentach. W poprzednich cyklach poziom -36% pojawiał się bardzo szybko: w 2013 roku kilka dni po szczycie, w 2017 po miesiącu, w 2021 po niecałych dwóch miesiącach. Potem kurs spadał jeszcze o 64–75%. Jeśli wiesz, że przed Tobą rok spadków, rozłożenie zakupów zawsze wygra. Problem w tym, że tego nie wiesz.

Uczciwie: statystycznie częściej wygrywa jednorazowy zakup

Klasyczne badanie Vanguarda z 2012 roku na rynkach akcji USA, Wielkiej Brytanii i Australii pokazało, że jednorazowe zainwestowanie kwoty dawało lepszy wynik niż rozłożenie jej w czasie mniej więcej w dwóch przypadkach na trzy. Powód jest prosty: rynek częściej rośnie, niż spada, więc pieniądze czekające na swoją ratę po prostu tracą czas w rynku.

Sprawdziłem to samo na Bitcoinie. Wziąłem każdy miesiąc od stycznia 2013 roku jako potencjalny start (125 punktów startowych) i porównałem jednorazowy zakup z DCA rozłożonym na 12 miesięcy, licząc wynik 3 lata po starcie:

  • Wszystkie starty: jednorazowy zakup wygrał w 64% przypadków. Niemal idealnie tyle samo, ile u Vanguarda.
  • Starty 30–45% pod ATH: jednorazowy zakup wygrał w 50% przypadków. Próba to tylko 20 miesięcy, więc traktuj to jako wskazówkę, a nie prawo.

Czyli w sytuacji podobnej do dzisiejszej historia nie daje żadnej przewagi ani jednej, ani drugiej metodzie. To rzut monetą. I to jest najważniejszy wniosek z całego tekstu: DCA nie jest sposobem na większy zysk. Jest sposobem na mniejszy żal. Ograniczasz ryzyko, że wrzucisz wszystko dzień przed kolejnymi -40%, w zamian za ryzyko, że część kupisz drożej, jeśli dno już było.

Gdzie jesteśmy dziś i czym ta bessa różni się od poprzednich

Tym razem droga do -36% wyglądała zupełnie inaczej. Od szczytu z października 2025 roku minął ponad rok, a po drodze był już lipcowy dołek przy -54%. W poprzednich cyklach -36% to był dopiero początek spadków, dziś to poziom po odbiciu od dotychczasowego dna. Więcej o tym, jak ta bessa ma się do poprzednich i dlaczego każda kolejna była płytsza, pisałem w tekście ile trwa bessa na Bitcoinie.

Dlatego zamiast jednej prognozy mam dwa scenariusze:

  • Lipiec był dnem. Wtedy jednorazowy zakup dziś wyjdzie lepiej niż rozłożony na rok, bo każda kolejna rata będzie droższa. DCA i tak da dobry wynik, tylko trochę gorszy.
  • Dno jest jeszcze przed nami. Wtedy DCA zrobi dokładnie to, co w tabelach wyżej: obniży średnią cenę, skróci czas pod kreską i oszczędzi Ci widoku -50% na całej kwocie.

Który scenariusz się zrealizuje, nie wiem. Ty też nie. Dlatego wybór metody nie powinien zależeć od prognozy, tylko od tego, który błąd zniesiesz łatwiej: kupienie wszystkiego za wcześnie czy kupienie części za drogo. Większość ludzi dużo gorzej znosi ten pierwszy.

Kiedy DCA nie ratuje: altcoiny, które nigdy nie wróciły

Wszystko, co napisałem wyżej, działa tylko pod jednym warunkiem: aktywo, które kupujesz, musi kiedyś wrócić wyżej. Bitcoin z każdej dotychczasowej bessy wracał do nowego szczytu. Większość altcoinów nie.

Policzyłem ten sam schemat – 100 dolarów miesięcznie przez 12 miesięcy, start na szczycie hossy – dla monet, które w poprzednich cyklach były w czołówce. Wynik liczony na danych do 23 maja 2026 roku (ostatnie dostępne w bazie Coin Metrics).

Start: 7 stycznia 2018 (szczyt większości altcoinów)

Moneta Wynik DCA dziś
Bitcoin (BTC) +1006%
Ethereum (ETH) +578%
Zcash (ZEC) +285%
XRP +163%
Cardano (ADA) +122%
Ethereum Classic (ETC) -28%
Litecoin (LTC) -29%
Bitcoin Cash (BCH) -31%
Stellar (XLM) -39%
Dash -79%
NEO -88%
OMG -98,7%
NEM (XEM) -99,6%

Start: 8 listopada 2021

Moneta Wynik DCA dziś
XRP +147%
Bitcoin (BTC) +145%
Ethereum (ETH) -3%
Litecoin (LTC) -36%
Cardano (ADA) -66%
Polkadot (DOT) -89%
FTX Token (FTT) -99,1%

Ktoś, kto przez rok sumiennie kupował NEM-a albo OMG od szczytu z 2018 roku, z 1 200 dolarów ma dziś kilka do kilkunastu dolarów. Regularność, dyscyplina, „czas w rynku” – nic z tego nie pomogło, bo DCA uśrednia cenę, a nie naprawia projektu. Kilka monet wyszło na plus, ale znalezienie ich z wyprzedzeniem było loterią. Zcash przez większość tych lat był pod kreską i wyraźnie wyszedł nad nią dopiero w drugiej połowie 2025 roku.

Widzę to zresztą na własnym przykładzie. W moim portfelu altcoinów sporo pozycji jest dziś daleko pod kreską i żadne dokupowanie by tego nie zmieniło. Szerzej o tym, dlaczego większość altów nie wraca, pisałem w tekście altcoiny są martwe.

Moja zasada jest prosta: DCA długoterminowo stosuję tylko na aktywach, które mają realną szansę przetrwać kilka cykli. W krypto to w praktyce Bitcoin, ewentualnie Ethereum. Wszystko inne to trading albo spekulacja z ograniczoną kwotą, a nie regularne odkładanie.

DCA a wielkość pozycji i poduszka finansowa

Najczęstszy błąd, jaki widzę przy DCA w bessie, nie dotyczy wyboru metody. Dotyczy kwoty. Ludzie ustawiają zlecenie na taką sumę, jaką „czują”, i dopiero w trakcie spadków orientują się, że nie dadzą rady jej utrzymać.

Policz to na zimno. Załóżmy, że kupujesz za 1 000 zł miesięcznie. Z tabel wyżej wynika, że:

  • po roku zakupów od szczytu możesz mieć wpłacone 12 000 zł, a na ekranie widzieć nawet 5 000–7 000 zł,
  • na trwały plus możesz czekać 2–2,5 roku, czyli przez cały ten czas kupujesz dalej, patrząc na stratę,
  • w tym czasie może zdarzyć się wszystko: utrata pracy, remont, choroba, nagły wydatek.

Jeśli w którymś z tych momentów będziesz musiał sprzedać Bitcoina, żeby zapłacić rachunki, cała symulacja przestaje mieć znaczenie. Sprzedasz w dołku i zamienisz stratę papierową na prawdziwą. Dlatego kolejność jest zawsze taka sama:

  1. Najpierw poduszka finansowa. Kilka miesięcy kosztów życia odłożonych osobno, poza krypto. Pisałem o tym w tekście o funduszu awaryjnym, a to, ile miesięcy spokoju dają Ci już Twoje oszczędności, policzysz w kalkulatorze czasu na spokój.
  2. Potem kwota DCA z nadwyżki, nie z budżetu. Taka, którą jesteś w stanie płacić przez co najmniej 2–3 lata bez względu na to, co pokazuje wykres.
  3. Bez dźwigni. DCA na kontraktach to sprzeczność sama w sobie. Uśrednianie działa dlatego, że możesz przeczekać spadek. Dźwignia zabiera Ci właśnie tę możliwość.
  4. Pilnuj kosztów. Przy zakupach za 100–200 zł miesięcznie prowizje, spread i opłata za wypłatę na własny portfel potrafią zjeść kilka procent rocznie. Ile dokładnie, sprawdzisz w kalkulatorze kosztu zakupu BTC.

Częstotliwość zakupów ma za to mniejsze znaczenie, niż się wydaje. W dwuletnich okresach po szczytach 2013, 2017 i 2021 roku średnia cena przy zakupach co tydzień była tylko 1–3% niższa niż przy zakupach co miesiąc, a codziennych zakupów od tygodniowych dzielił już niecały 1%. Lepiej kupować rzadziej i taniej niż co tydzień z wysoką prowizją.

DCA z planem wyjścia, a nie ślepo

Na koniec rzecz, o której prawie nikt nie mówi. Wszystkie poradniki o DCA kończą się na „kupuj regularnie i trzymaj”. Tylko że „trzymaj” bez końca to nie strategia. Pisałem o tym szerzej w tekście dlaczego „kup i trzymaj” w krypto to nie strategia.

Weź przykład z ostatniego cyklu. Ktoś kupował co miesiąc przez dwa lata od szczytu z listopada 2021 roku i miał średnią cenę około 26 800 dolarów. Na szczycie w październiku 2025 roku jego portfel był wart 4,7 raza więcej, niż wpłacił. Dziś, przy około 80 tysiącach, jest to już tylko około 3 razy więcej. Ponad jedna trzecia wartości portfela zniknęła, bo nie było żadnej reguły, która powiedziałaby „teraz sprzedaj część”.

Dobry plan DCA ma według mnie pięć elementów, ustalonych zanim kupisz pierwszy raz:

  • Kwota – stała, z nadwyżki, możliwa do utrzymania przez 2–3 lata.
  • Częstotliwość – raz w miesiącu albo raz na dwa tygodnie, w stałym dniu.
  • Horyzont – minimum 3 lata. Krócej historia nie daje żadnej gwarancji, że zdążysz wyjść nad kreskę.
  • Zasada na spadki – co robisz przy -50% na portfelu. Najlepiej: nic, kupujesz dalej. Ale musisz to wiedzieć wcześniej, a nie decydować w panice.
  • Plan wyjścia – może to być częściowa realizacja zysku przy nowym ATH, sprzedaż po osiągnięciu konkretnej wielokrotności albo prosta reguła techniczna. Ja w części inwestycyjnej trzymam się średniej SMA400 na dziennym wykresie – zasady opisałem we wpisie o tym, jak wszedłem all-in w krypto.

Który wariant wybierzesz, jest drugorzędne. Ważne, żeby był zapisany i żebyś trzymał się go także wtedy, gdy wszyscy wokół będą mówić, że „tym razem jest inaczej”.

Jak sprawdzić to samemu w kalkulatorze HODL i DCA

  1. Otwórz kalkulator HODL i DCA i wybierz Bitcoina.
  2. Ustaw datę startu na szczyt wybranego cyklu: grudzień 2013, grudzień 2017 albo listopad 2021.
  3. Wpisz kwotę miesięczną, którą realnie byłbyś w stanie odkładać.
  4. Porównaj wynik DCA z jednorazowym zakupem tej samej łącznej kwoty.
  5. Powtórz to samo dla Ethereum i Litecoina. Różnica między nimi a Bitcoinem powie Ci więcej niż ten artykuł.

Najczęstsze pytania

Czy kupować bitcoina teraz, przy 80 tysiącach?

Nie wiem, czy to dno, i nikt tego nie wie. Historia mówi, że start 30–45% pod ATH dawał po 3 latach równe szanse jednorazowemu zakupowi i DCA. Jeśli masz poduszkę finansową, kupujesz z nadwyżki i masz horyzont co najmniej 3 lat, rozłożenie zakupów na 6–12 miesięcy to rozsądny kompromis. Jeśli tych warunków nie spełniasz, problemem nie jest cena Bitcoina.

Czy DCA bitcoin się opłaca?

W trzech ostatnich cyklach DCA zaczęte nawet w samym szczycie wychodziło trwale na plus po 23–28 miesiącach i dawało na kolejnym szczycie od 2,9 do 23 razy więcej, niż wpłaciłeś. Ale trzy cykle to mała próba, a każdy kolejny dawał niższą wielokrotność. DCA opłaca się na aktywie, które wraca wyżej. Gwarancji tego nie ma żadnej.

Co jest lepsze: DCA czy jednorazowy zakup?

Statystycznie jednorazowy zakup wygrywa mniej więcej w dwóch przypadkach na trzy, zarówno na akcjach, jak i na Bitcoinie. DCA wygrywa wtedy, gdy zaraz po starcie przychodzą duże spadki. Jego największą zaletą nie jest wyższy zysk, tylko mniejsze ryzyko, że wrzucisz wszystko w najgorszym możliwym momencie.

Ile trwa, zanim DCA wyjdzie na plus?

Przy starcie w szczycie: trwały plus po 23 miesiącach w cyklach 2013 i 2021 oraz po 28 miesiącach w cyklu 2017. Pierwsze wyjście nad kreskę zdarzało się wcześniej, ale potrafiło być fałszywym sygnałem.

Jak często kupować przy DCA?

Raz w miesiącu wystarczy. Różnica w średniej cenie między zakupami co miesiąc a co tydzień wyniosła w moich symulacjach 1–3%. Ważniejsze jest pilnowanie prowizji i opłat za wypłatę niż częstotliwość.

Czy uśrednianie bitcoina działa też na altcoinach?

Działa tylko na tych, które wróciły. Spośród popularnych monet z 2018 roku część jest dziś 79–99% pod kreską mimo roku regularnych zakupów. Na altcoinach DCA nie chroni przed najważniejszym ryzykiem, czyli tym, że projekt po prostu umrze.

⚠️ Handel z dźwignią może zabrać cały depozyt w kilka minut. To moje doświadczenia, nie rekomendacja inwestycyjna. Zastrzeżenia prawne
Prezes – na rynkach od 2011 roku, z tradingu kontraktów futures i perpetual żyję. Bloga prowadzę od 2016, kanał BLOG PREZESA od 2017. Piszę o tym, co sam robię – również o błędach. Więcej o mnie →

Dodaj komentarz