Obligacje wysokodochodowe (ang. high yield bonds, potocznie obligacje śmieciowe, junk bonds) to obligacje emitentów o ratingu spekulacyjnym, czyli poniżej BBB− w skali S&P i Fitch lub poniżej Baa3 w skali Moody’s. Płacą wyższe odsetki niż obligacje rządowe i korporacyjne o ratingu inwestycyjnym, bo inwestor bierze na siebie wyższe ryzyko, że emitent nie spłaci długu w terminie.
Gdzie przebiega granica high yield
| Kategoria | S&P / Fitch | Moody’s |
|---|---|---|
| Rating inwestycyjny | AAA do BBB− | Aaa do Baa3 |
| High yield – wyższa część | BB+ do BB− | Ba1 do Ba3 |
| High yield – środek | B+ do B− | B1 do B3 |
| Wysokie ryzyko niewypłacalności | CCC+ i niżej | Caa1 i niżej |
Emitent, którego rating spada z BBB− do BB+, staje się tzw. upadłym aniołem (fallen angel). Wiele funduszy może trzymać tylko obligacje z ratingiem inwestycyjnym, więc takie obniżenie wymusza sprzedaż i często mocno obniża cenę obligacji. W Polsce spora część obligacji korporacyjnych notowanych na Catalyst nie ma ratingu w ogóle – ich ryzyko trzeba ocenić samodzielnie.
Kto emituje obligacje high yield
- Spółki o wysokim zadłużeniu, np. po wykupie lewarowanym przez fundusz private equity.
- Firmy z cyklicznych branż: energetyka, surowce, transport, handel detaliczny.
- Młodsze spółki bez długiej historii kredytowej.
- Część państw rynków wschodzących.
Spread kredytowy i niewypłacalności
Oprocentowanie obligacji high yield rozkłada się na dwie części: rentowność obligacji skarbowych o podobnym terminie i spread kredytowy, czyli dodatkową premię za ryzyko. Spread rośnie w recesji i panice, a spada w okresach dobrej koniunktury. Długoterminowo średnia roczna stopa niewypłacalności emitentów spekulacyjnych wynosi kilka procent, ale w kryzysach, jak w 2009 roku, przekraczała 10%. Po niewypłacalności inwestorzy zwykle odzyskują tylko część nominału – historycznie często ok. 40%.
Przykład 1: czy wyższy kupon się opłaca
Załóżmy portfel obligacji high yield z rentownością 8% i obligacje skarbowe o tym samym terminie z rentownością 4,5%. Spread wynosi 3,5 punktu procentowego (350 pb). Jeśli w danym roku 4% emitentów przestanie płacić, a odzysk wyniesie 40%, strata kredytowa to 4% × 60% = 2,4% portfela. Wynik po stratach: około 8% − 2,4% = 5,6%. Nadal więcej niż 4,5%, ale przewaga spadła z 3,5 do 1,1 punktu procentowego. Przy stopie niewypłacalności 6% przewaga praktycznie znika.
Przykład 2: rozszerzenie spreadu
Załóżmy, że fundusz high yield ma duration 4 lata. W panice rynkowej spread rośnie o 3 punkty procentowe. Przybliżona zmiana ceny to −4 × 3% = −12%. Nawet bez żadnych niewypłacalności w portfelu inwestor widzi dwucyfrowy spadek wyceny, który odrabia się dopiero wraz ze zwężaniem spreadu i z wyższych odsetek.
Jak inwestować w obligacje high yield
- ETF-y – np. amerykańskie HYG i JNK lub europejskie ETF-y UCITS na obligacje high yield w euro i dolarze. Dają dywersyfikację na setki emitentów przy niskich kosztach.
- Fundusze inwestycyjne – aktywnie zarządzane, zwykle z wyższą opłatą.
- Pojedyncze obligacje – na Catalyst lub za granicą; wymagają analizy emitenta i często dużego nominału.
Przy ETF-ach zagranicznych zwróć uwagę na ryzyko walutowe i sposób rozliczenia podatku. Odsetki i zyski ze sprzedaży opodatkowane są w Polsce 19% podatkiem Belki.
Najczęstsze błędy
- Porównywanie kuponu z lokatą bez uwzględnienia oczekiwanych strat na niewypłacalnościach.
- Kupowanie kilku obligacji jednej branży lub grupy kapitałowej – brak dywersyfikacji przy obligacjach śmieciowych bywa bolesny, jak pokazała afera GetBack w 2018 roku.
- Traktowanie high yield jako „bezpiecznej części” portfela. W kryzysach zachowują się bardziej jak akcje niż jak obligacje skarbowe.
- Pomijanie płynności – w stresie rynkowym pojedyncze obligacje można sprzedać tylko z dużym dyskontem.
Perspektywa tradera
Spready high yield to jeden z najlepszych termometrów apetytu na ryzyko. Szybko rosnący spread często wyprzedza lub potwierdza słabość na rynku akcji, a jego zwężanie towarzyszy fazom hossy. Warto obserwować wykres indeksu spreadów high yield lub relację ETF-ów HYG do obligacji skarbowych jako tło dla pozycji na indeksach. Jeśli budujesz część dochodową portfela, trzymaj obligacje high yield jako osobny, ograniczony procentowo koszyk i pamiętaj, że ich korelacja z akcjami rośnie właśnie wtedy, gdy potrzebujesz dywersyfikacji.
Najczęstsze pytania
Od jakiego ratingu obligacja jest wysokodochodowa?
Od BB+ w dół w skali S&P i Fitch oraz od Ba1 w dół w skali Moody’s.
Dlaczego nazywa się je śmieciowymi?
To potoczne określenie z rynku amerykańskiego podkreślające wysokie ryzyko kredytowe. Nie oznacza, że emitent na pewno upadnie.
Czy obligacje high yield są bezpieczniejsze od akcji?
Zwykle są mniej zmienne, ale w kryzysach potrafią tracić kilkanaście–kilkadziesiąt procent, a ich zachowanie mocno koreluje z akcjami.
Co to jest upadły anioł?
Emitent, którego rating spadł z inwestycyjnego do spekulacyjnego. Wywołuje to przymusową sprzedaż przez część funduszy.
Jak kupić obligacje high yield z Polski?
Najprościej przez ETF na obligacje high yield dostępny u brokera. Pojedyncze obligacje korporacyjne kupisz na Catalyst lub u brokerów z dostępem do rynków zagranicznych.
Tekst ma charakter edukacyjny i nie stanowi rekomendacji inwestycyjnej.


