Liquidity mining (wydobywanie płynności) to model, w którym protokół DeFi nagradza użytkowników własnymi tokenami za to, że wpłacają środki do jego pul płynności. Dostarczasz płynność, na przykład parę ETH i USDC do puli na zdecentralizowanej giełdzie, dostajesz tokeny LP potwierdzające Twój udział, a potem deponujesz je w „farmie”, która codziennie wypłaca Ci tokeny protokołu.
To jeden z rodzajów yield farmingu. Różnica jest taka, że yield farming to ogólne pojęcie na szukanie zysku w DeFi, a liquidity mining oznacza konkretnie nagrody w nowo emitowanych tokenach za dostarczanie płynności.
Model zrobił ogromną karierę, bo pozwala protokołowi szybko przyciągnąć kapitał. Ma też jedną wadę, która decyduje o wyniku użytkownika: nagrody wypłaca w tokenie, którego cena bardzo często spada właśnie przez te nagrody.
Skąd się wzięło
W czerwcu 2020 roku protokół pożyczkowy Compound zaczął rozdawać swój token COMP użytkownikom, którzy pożyczali i udzielali pożyczek. W ciągu kilku tygodni kapitał w DeFi gwałtownie urósł, a okres ten nazwano „DeFi summer”.
We wrześniu 2020 roku SushiSwap przeprowadził tzw. atak wampira na Uniswapa: skopiował jego kod i zaoferował nagrody w tokenie SUSHI użytkownikom, którzy zdeponują u niego swoje tokeny LP z Uniswapa. W dniu migracji z Uniswapa odpłynęły setki milionów dolarów płynności. Tydzień później Uniswap odpowiedział własnym tokenem UNI i własnym programem nagród.
W latach 2021–2022 przyszły tzw. wojny o Curve: protokoły walczyły o to, gdzie trafiają emisje tokena CRV, bo to decydowało, gdzie popłynie płynność.
Skąd bierze się APR
Wysokie APR w farmie składa się zwykle z dwóch części:
- opłaty handlowe płacone przez traderów korzystających z puli, czyli realny przychód,
- emisja tokenów protokołu, czyli nowe tokeny drukowane i rozdawane uczestnikom.
Pierwsza część jest trwała, jeśli pula ma ruch. Druga to w praktyce wydatek marketingowy protokołu, płacony z rozwadniania posiadaczy tokena. APR pokazywane w aplikacji liczy się zwykle przy obecnej cenie tokena nagród, zakładając, że ta cena się utrzyma.
Policzmy: APR 80% i spadek tokena
Wpłacasz 10 000 dolarów do puli FARM/USDC, po połowie w każdym aktywie. Farma pokazuje APR 80%:
- 10% z opłat handlowych,
- 70% z emisji tokena FARM.
Przez rok cena FARM spada o 60%. To nie jest skrajny scenariusz, bo emisja sama w sobie tworzy stałą presję sprzedażową. Zakładamy, że spadek jest równomierny.
Pozycja w puli. W puli 50/50, gdy jedno aktywo traci 60% względem drugiego, wartość pozycji spada do około 63% początkowej, czyli około 6325 dolarów. Część straty wynika ze spadku ceny FARM, a część z nietrwałej straty (impermanent loss), bo pula automatycznie dokupuje taniejący token.
Opłaty. 10% liczone od średniej wartości pozycji w ciągu roku daje około 830 dolarów.
Emisja. Dostajesz tokeny, które w dniu startu były warte 7000 dolarów. Ile są warte, zależy od tego, co z nimi robisz:
- sprzedajesz na bieżąco po średniej cenie z roku (70% początkowej): około 4900 dolarów,
- trzymasz do końca roku (40% początkowej): około 2800 dolarów.
Wynik:
| Strategia | Wartość po roku | Wynik |
|---|---|---|
| APR obiecane w aplikacji | 18 000 USD | +80% |
| farma, nagrody sprzedawane na bieżąco | około 12 055 USD | około +21% |
| farma, nagrody trzymane | około 9955 USD | około −0,5% |
| samo trzymanie 5000 USDC i 5000 USD w FARM | 7000 USD | −30% |
| samo trzymanie 10 000 USDC | 10 000 USD | 0% |
Z obiecanych 80% zostało od +21% do lekkiej straty. Farma nadal wypadła lepiej niż samo trzymanie tokena FARM. Ale ktoś, kto patrzył tylko na APR, spodziewał się zupełnie innego wyniku. A to był scenariusz, w którym token stracił „tylko” 60%. Tokeny farm często tracą 90% i więcej.
Najemny kapitał
W liquidity mining ogromna część płynności to tak zwany najemny kapitał (mercenary capital). Są to środki, które przychodzą dla nagród i wychodzą, gdy nagrody spadają. Duzi gracze wpłacają płynność w pierwszych dniach programu, gdy APR jest najwyższe, sprzedają nagrody i przenoszą się do następnej farmy.
Z tego wynikają dwa zjawiska:
- APR spada najszybciej na początku, bo do puli wpływa coraz więcej kapitału, a pula nagród się nie zmienia.
- Po zakończeniu nagród płynność znika, a z nią wolumen i opłaty. Protokół zostaje z rozwodnionym tokenem i pustymi pulami.
Protokoły próbują z tym walczyć, na przykład przez blokowanie tokenów na długi okres w zamian za wyższe nagrody i prawo głosu. Najbardziej znany przykład to model veCRV w Curve. Pomaga to utrzymać część kapitału, ale nie zmienia podstawowego rachunku: nagrody są płacone z rozwadniania.
Ryzyka, które nie mieszczą się w APR
- Nietrwała strata, jeśli ceny aktywów w parze mocno się rozjadą.
- Ryzyko smart kontraktu: błąd w farmie albo w puli może oznaczać utratę całego depozytu.
- Ryzyko zespołu: kontrakt farmy może mieć funkcje pozwalające zmienić nagrody, zablokować wypłaty albo wyprowadzić środki.
- Ryzyko stablecoina: nawet „bezpieczna” pula stablecoinów traci, jeśli jeden z nich straci powiązanie z dolarem.
- Koszty transakcyjne: wejście, wyjście, zbieranie nagród i ich sprzedaż kosztują opłaty sieciowe, które przy małych kwotach potrafią zjeść dużą część zysku.
Jak ocenić farmę przed wejściem
- Rozdziel APR na opłaty i emisję. Interesuje Cię głównie część z opłat, bo to realny przychód.
- Sprawdź harmonogram emisji. Ile tokenów trafi na rynek w najbliższych miesiącach w stosunku do obecnej podaży w obiegu?
- Zrób test obciążeniowy. Policz, co zostanie z APR, jeśli token nagród spadnie o 50% i o 80%.
- Zdecyduj z góry, co robisz z nagrodami. Sprzedawanie na bieżąco zwykle chroni przed najgorszym scenariuszem.
- Sprawdź, kto ma klucze do kontraktów i czy były audyty.
- Wybieraj pary o podobnej dynamice, jeśli chcesz ograniczyć nietrwałą stratę, na przykład dwa stablecoiny albo ETH i jego pochodne.
Najczęstsze nieporozumienia
„APR 200% oznacza, że podwoję pieniądze w pół roku.” APR liczy się przy obecnej cenie tokena nagród i obecnym poziomie płynności. Oba te parametry zmieniają się codziennie, zwykle na Twoją niekorzyść.
„Liquidity mining to dochód pasywny.” Dobrze prowadzony wymaga pilnowania nagród, cen, harmonogramów emisji i ryzyka kontraktów. To bardziej aktywna strategia niż trzymanie aktywów.
„Wychodzę, gdy zrobi się źle.” Najemny kapitał myśli tak samo. Gdy wszyscy wychodzą naraz, token nagród spada, zanim zdążysz sprzedać.
Co ja o tym myślę
Liquidity mining to dla mnie jeden z najlepiej opakowanych mechanizmów przenoszenia pieniędzy w krypto. Protokół drukuje tokeny, rozdaje je jako „zysk”, a Ty sprzedajesz je następnemu uczestnikowi rynku. Część z tego to realny przychód z opłat. Reszta to rozwadnianie ubrane w procenty.
Nie znaczy to, że należy go unikać. Wcześni, zdyscyplinowani uczestnicy, którzy sprzedają nagrody na bieżąco i wychodzą, zanim emisja zrobi swoje, potrafią na tym dobrze zarobić. Ale to gra w szybkość i dyscyplinę, a nie pasywny dochód.
Zanim zobaczysz w aplikacji trzycyfrowe APR, zadaj jedno pytanie: w czym dostaję zapłatę i kto kupi ode mnie te tokeny? Jeśli odpowiedź brzmi „nowi uczestnicy farmy”, to już wiesz, skąd bierze się Twój zysk i jak długo potrwa.


