Impermanent loss, zwany też stratą nietrwałą lub stratą rozbieżności, to różnica między wartością pozycji dostawcy płynności (LP) w automatycznym animatorze rynku a wartością tych samych aktywów, gdyby po prostu pozostały w portfelu bez wpłacania ich do puli. Zjawisko to powstaje wtedy, gdy relacja cen dwóch tokenów w puli zmienia się po momencie wpłaty, a swoją nazwę zawdzięcza temu, że strata teoretycznie zanika, jeśli cena wróci do poziomu z chwili dostarczenia płynności.
Jak powstaje impermanent loss
Większość zdecentralizowanych giełd typu AMM (automated market maker) opiera wycenę tokenów na formule stałego iloczynu, w której produkt rezerw dwóch aktywów w puli musi pozostać niezmieniony lub wzrosnąć po każdej transakcji. Gdy cena rynkowa jednego z tokenów się zmienia, arbitrażyści handlują z pulą, aż jej wewnętrzna cena zrówna się z ceną rynkową, jednocześnie zmieniając proporcje rezerw, które są przypisane każdemu dostawcy płynności.
W praktyce oznacza to, że dostawca płynności automatycznie „sprzedaje” aktywo, które drożeje, i „kupuje” aktywo, które w danym momencie jest tańsze, ponieważ pula dostosowuje swój skład do nowej relacji cen. Efektem jest to, że po wypłacie środków z puli LP posiada inną kombinację tokenów niż ta, którą wpłacił, a jej łączna wartość rynkowa może być niższa niż wartość, którą miałby, po prostu przechowując oryginalne aktywa.
Wzór i skala straty
Wielkość impermanent loss zależy wyłącznie od tego, jak bardzo zmienił się stosunek cen dwóch tokenów w puli, a nie od tego, w którym kierunku poszła cena. Strata jest symetryczna: dwukrotny wzrost ceny jednego aktywa względem drugiego daje taką samą stratę jak jego dwukrotny spadek. Charakter tej zależności jest silnie nieliniowy – niewielkie wahania cen generują znikomą stratę, natomiast duże zmiany relacji cenowej mogą prowadzić do straty liczonej w kilkunastu, a nawet ponad dwudziestu procentach wartości pozycji względem prostego przechowywania aktywów.
Przeciwwagą dla impermanent loss są opłaty transakcyjne pobierane od każdej wymiany realizowanej w puli i rozdzielane między dostawców płynności proporcjonalnie do ich udziału. Teoretycznie, jeśli obrót w puli jest wystarczająco wysoki, zebrane opłaty mogą zrównoważyć, a nawet przewyższyć poniesioną stratę rozbieżności.
Przykład praktyczny
Załóżmy, że dostawca płynności wpłaca do puli równowartość 1 ETH i 100 tokenów stabilnych, co odpowiada 1% całkowitych rezerw puli liczącej 100 ETH i 10 000 tokenów stabilnych, przy początkowej cenie 1 ETH = 100 jednostek. Jeśli cena ETH wzrośnie do 120 jednostek, arbitraż zmienia skład rezerw tak, że udział LP w puli po zmianie wynosi już inną kombinację ETH i tokenów stabilnych o łącznej wartości nieco niższej niż wartość, którą miałby, po prostu trzymając oryginalne 1 ETH i 100 tokenów stabilnych bez wpłacania ich do puli. Różnica między tymi dwiema wartościami to właśnie impermanent loss – w tym konkretnym przykładzie liczbowym z dokumentacji jednej z popularnych giełd zdecentralizowanych wynosi ona niewielki fragment procenta całkowitej wartości pozycji, ale rośnie wykładniczo przy większych zmianach ceny.
Wpływ koncentracji płynności
W nowszych wersjach protokołów AMM dostawcy płynności mogą wybrać wąski przedział cenowy, w którym ich kapitał jest aktywny, zamiast rozkładać go na cały zakres cen. Koncentracja płynności zwiększa potencjalne przychody z opłat na jednostkę kapitału, ale jednocześnie zwiększa ekspozycję na impermanent loss, bo ten sam ruch ceny mocniej zmienia skład rezerw przypisanych danej pozycji.
Ryzyka i ograniczenia
Impermanent loss nie jest opłatą pobieraną przez protokół, lecz kosztem alternatywnym, który materializuje się dopiero w momencie wypłaty płynności po zmienionej relacji cen – dopóki LP nie wycofuje środków, strata pozostaje wyłącznie teoretyczna i może się zmniejszyć lub zniknąć, jeśli ceny wrócą do wcześniejszego poziomu. Analizy historycznego działania puli o skoncentrowanej płynności wykazały jednak, że opłaty transakcyjne nie zawsze pokrywają poniesioną stratę rozbieżności, a w niektórych okresach i dla części pul łączna wartość impermanent loss przewyższała zebrane opłaty, co oznaczałoby, że dostawcy płynności uzyskaliby lepszy wynik, po prostu przechowując swoje aktywa.
Ryzyko to jest szczególnie widoczne w parach tokenów o wysokiej zmienności względem siebie, natomiast w parach stabilnych, na przykład dwóch tokenów powiązanych z tą samą walutą, impermanent loss jest zwykle mniejszy, ponieważ relacja cen zmienia się w niewielkim zakresie. Dostawcy płynności powinni traktować impermanent loss jako nieodłączny element mechanizmu automatycznych animatorów rynku, a nie jako błąd protokołu, i uwzględniać go w ocenie opłacalności udziału w puli razem z poziomem opłat i ryzykiem technicznym kontraktu.
Podsumowanie
Impermanent loss to strukturalna cecha automatycznych animatorów rynku, wynikająca z tego, jak formuła stałego iloczynu dostosowuje skład rezerw puli do zmieniającej się relacji cen dwóch tokenów. Jej wielkość zależy od skali zmiany ceny, a nie od jej kierunku, i może zostać częściowo lub całkowicie zrównoważona przez opłaty transakcyjne pobierane od uczestników wymiany. Zrozumienie tego mechanizmu jest podstawą do oceny, czy udział w konkretnej puli płynności ma sens w danych warunkach rynkowych.



