tradingview

EDCA

EDCA (enhanced DCA, czyli ulepszone uśrednianie kosztu) to wariant strategii DCA, w którym kwota regularnego zakupu nie jest stała, tylko zależy od tego, jak droga albo tania jest cena w danym momencie. Gdy cena jest nisko względem jakiegoś punktu odniesienia, kupujesz więcej. Gdy jest wysoko, kupujesz mniej albo wcale.

Zwykłe DCA mówi: „co miesiąc kupuj za 1000 zł, niezależnie od ceny”. EDCA mówi: „co miesiąc kupuj, ale za 500, 1000 albo 2000 zł, zależnie od tego, gdzie jest cena”.

Idea jest intuicyjna i brzmi jak oczywista poprawa. W praktyce EDCA ma dwie ukryte cechy, o których rzadko się mówi: wymaga rezerwy gotówki i potrafi wyglądać lepiej w procentach, a zarobić mniej w złotówkach.

Jak zbudować EDCA

Potrzebujesz trzech elementów.

1. Punkt odniesienia. Coś, względem czego mierzysz, czy cena jest „tania”, czy „droga”. Najczęściej to długoterminowa średnia krocząca, na przykład 200-dniowa albo 200-tygodniowa. Popularny jest też tzw. Mayer Multiple, czyli stosunek ceny BTC do jego 200-dniowej średniej. Można też używać wskaźników on-chain albo RSI, ale im bardziej skomplikowany wskaźnik, tym łatwiej dopasować go do przeszłości i tym gorzej działa w przyszłości.

2. Tabela mnożników. Na przykład:

Cena względem średniej długoterminowej Mnożnik Kwota przy bazie 1000 zł
poniżej 0,8 2,0× 2000 zł
od 0,8 do 1,0 1,5× 1500 zł
od 1,0 do 1,2 1,0× 1000 zł
powyżej 1,2 0,5× 500 zł

3. Rezerwa gotówki. Skoro w niektórych miesiącach kupujesz za dwa razy więcej niż bazowo, musisz mieć skąd wziąć różnicę. Ta rezerwa to najczęściej pomijany element strategii.

Scenariusz A: spadek i odbicie

Sześć miesięcy, cena spada ze 100 do 60 i wraca do 110. Średnia długoterminowa stoi w okolicach 100.

Miesiąc Cena Mnożnik EDCA Zakup EDCA Zakup DCA
1 100 1,0× 1000 zł 1000 zł
2 80 1,5× 1500 zł 1000 zł
3 60 2,0× 2000 zł 1000 zł
4 70 2,0× 2000 zł 1000 zł
5 90 1,5× 1500 zł 1000 zł
6 110 1,0× 1000 zł 1000 zł

Wynik przy cenie końcowej 110:

  • DCA: wpłacone 6000 zł, średni koszt 81,46, wartość 8102 zł, zysk 2102 zł (+35,0%),
  • EDCA: wpłacone 9000 zł, średni koszt 77,31, wartość 12 805 zł, zysk 3805 zł (+42,3%).

EDCA wygrało zarówno w procentach, jak i w złotówkach. Ale zwróć uwagę na jedną rzecz: wymagało 3000 zł więcej. Jeśli nie miałeś tej rezerwy, strategia po prostu by nie zadziałała.

Scenariusz B: hossa

Sześć miesięcy, cena rośnie ze 100 do 200. Średnia długoterminowa rośnie wolniej, ze 100 do 140, więc cena szybko jest „droga” według reguły.

Miesiąc Cena Średnia Mnożnik EDCA Zakup EDCA Zakup DCA
1 100 100 1,0× 1000 zł 1000 zł
2 120 105 1,0× 1000 zł 1000 zł
3 140 112 0,5× 500 zł 1000 zł
4 160 120 0,5× 500 zł 1000 zł
5 180 130 0,5× 500 zł 1000 zł
6 200 140 0,5× 500 zł 1000 zł

Wynik przy cenie końcowej 200:

  • DCA: wpłacone 6000 zł, wartość 8456 zł, zysk 2456 zł (+40,9%),
  • EDCA: wpłacone 4000 zł, wartość 6062 zł, zysk 2062 zł (+51,5%).

Tu jest pułapka. EDCA ma lepszy wynik procentowy, ale zarobiło o prawie 400 zł mniej, bo zainwestowało mniej. Pozostałe 2000 zł czeka w gotówce i nie pracuje. W długiej hossie EDCA systematycznie kupuje za mało.

Czego uczą te liczby

EDCA wygrywa, gdy rynek się waha, a przegrywa, gdy rośnie bez przerwy. To odwrotność intuicji wielu osób, które zakładają, że „kupowanie taniej” zawsze wygrywa.

Procent to nie złotówki. Porównując strategie, patrz na zysk w złotówkach przy tej samej kwocie dostępnego kapitału. Strategia, która inwestuje mniej, prawie zawsze wygląda lepiej w procentach.

Rezerwa gotówki to koszt. Pieniądze trzymane na „okazje” w tym czasie nie pracują albo pracują słabo. Jeśli okazja nie przyjdzie przez dwa lata, to koszt jest realny.

Punkt odniesienia może się zmienić. Średnia długoterminowa z poprzedniego cyklu nie musi pasować do następnego. Jeśli rynek wejdzie na trwale wyższy poziom, reguła będzie latami mówić „drogo”.

EDCA a value averaging

Bliskim krewnym EDCA jest value averaging, czyli uśrednianie wartości, opisane przez Michaela Edlesona pod koniec lat 80. Tam nie ustala się kwoty zakupu, tylko docelową wartość portfela, która ma rosnąć o stałą kwotę każdego miesiąca. Jeśli rynek spadł, dokupujesz więcej, żeby dojść do celu. Jeśli wzrósł ponad cel, kupujesz mniej, a nawet sprzedajesz nadwyżkę.

Value averaging jest bardziej rygorystyczne i w skrajnym przypadku każe sprzedawać w hossie. Ma też tę samą wadę co EDCA: w długim spadku wymaga coraz większych dopłat.

Jak stosować EDCA rozsądnie

  1. Ustal regułę raz i zapisz ją. Wybór mnożnika w danym miesiącu nie może zależeć od nastroju. Jeśli reguła mówi 2×, kupujesz 2×.
  2. Ogranicz liczbę progów do kilku. Dziesięć poziomów mnożników to złudzenie precyzji.
  3. Policz maksymalną potrzebną rezerwę. Jeśli najwyższy mnożnik to 2×, a spadki trwają nawet rok, potrzebujesz rezerwy na 12 dodatkowych wpłat bazowych.
  4. Zdecyduj, co robisz z niewydaną nadwyżką w hossie. Trzymasz w gotówce, w obligacjach, czy kupujesz coś innego? Brak decyzji to też decyzja.
  5. Porównuj z czystym DCA w złotówkach, a nie w procentach.

Jeśli chcesz sprawdzić, jak zwykłe DCA zachowywało się historycznie na BTC, ETH, złocie czy S&P 500, przelicz to w kalkulatorze HODL i DCA. To dobry punkt odniesienia, zanim zaczniesz szukać ulepszeń.

Najczęstsze nieporozumienia

„EDCA to zawsze lepsze DCA.” Nie. W silnym trendzie wzrostowym przegrywa w złotówkach.

„EDCA pozwala kupować na dołku.” Pozwala kupować więcej, gdy cena jest nisko względem średniej. Dołek poznasz dopiero po fakcie.

„Wystarczy dobrać lepszy wskaźnik.” Każdy wskaźnik da się dopasować do historii tak, żeby wyglądał świetnie. To typowy przypadek przeuczenia strategii, czyli overfittingu. Prosta reguła, która działa przyzwoicie w wielu okresach, jest lepsza niż skomplikowana, która działała idealnie w jednym.

Co ja o tym myślę

EDCA ma jedną prawdziwą zaletę i jest nią psychologia, a nie matematyka. Większość ludzi, którzy stosują zwykłe DCA, w głębokiej bessie przestaje kupować, bo się boi, a w hossie dokłada, bo czuje euforię. EDCA daje im regułę, która każe robić odwrotnie. Już samo to jest warte więcej niż kilka punktów procentowych różnicy w symulacji.

Ale nie daj się przekonać, że to darmowe ulepszenie. Płacisz za nie rezerwą gotówki, która nie pracuje, i ryzykiem, że w długiej hossie zainwestujesz za mało. Jeśli nie masz tej rezerwy albo wiesz, że i tak nie wytrzymasz dokupowania 2× w środku paniki, zwykłe DCA jest uczciwszym wyborem.

Najgorsza wersja to EDCA stosowane „na czuja”, bez zapisanej reguły. Wtedy nie jest to żadna strategia, tylko zwykłe zgadywanie z ładną nazwą.