tradingview

Boiler room

Boiler room (ang. dosłownie „kotłownia”) to oszustwo inwestycyjne, w którym zorganizowana grupa sprzedawców dzwoni do ludzi i pod presją namawia ich do wpłat na fałszywe lub bezwartościowe inwestycje. Kiedyś sprzedawano tak akcje małych spółek bez wartości, dziś najczęściej „inwestycje” w kryptowaluty, forex, surowce czy akcje znanych firm na fałszywej platformie. Pieniądze nigdy nie trafiają na rynek – trafiają do oszustów.

Boiler room to odmiana scamu oparta na inżynierii społecznej i rozmowie telefonicznej. Różni się od phishingu telefonicznego tym, że oszust nie udaje banku, tylko opiekuna Twojej „inwestycji” i potrafi prowadzić ofiarę miesiącami.

Jak działa schemat

Etap Co się dzieje
1. Pozyskanie kontaktu reklama w mediach społecznościowych z wizerunkiem znanej osoby lub logo instytucji, formularz „zapisz się”, czasem zimny telefon (cold calling) z kupionej bazy
2. Opiekun dzwoni „doradca” lub „analityk”, obiecuje wysoki zysk bez ryzyka, buduje relację
3. Mała wpłata zwykle kilkaset złotych, fałszywa platforma szybko pokazuje „zysk”
4. Uwiarygodnienie oszuści pozwalają wypłacić małą kwotę – pochodzącą od innych ofiar
5. Presja „okazja kończy się dziś”, namowy do większych wpłat, kredytu, sprzedaży innych aktywów
6. Zdalny pulpit prośba o instalację programu do zdalnej pomocy „żeby pomóc w wypłacie” i logowanie do bankowości
7. Blokada wypłaty żądanie „podatku”, „opłaty” lub „prowizji” przed wypłatą, potem kontakt się urywa

Na końcu często pojawia się druga fala: kancelaria lub „agencja odzyskiwania środków” obiecuje odzyskać pieniądze za opłatą z góry. To ten sam lub podobny gang (recovery scam).

Boiler room w Polsce

KNF w kampaniach o cyberoszustwach opisuje dokładnie taki schemat: reklama, rejestracja, stały kontakt telefoniczny „brokera”, fałszywe wyniki na platformie, zdalny pulpit i „podatek” od wypłaty. Komisja prowadzi listę ostrzeżeń publicznych oraz wyszukiwarkę podmiotów, w której sprawdzisz, czy firma ma zezwolenie. CERT Polska prowadzi listę ostrzeżeń przed niebezpiecznymi stronami i przyjmuje zgłoszenia przez incydent.cert.pl. Oszustwo zgłaszasz też na policję i od razu do swojego banku.

Sygnały ostrzegawcze

  • Obietnica wysokiego zysku „bez ryzyka” lub „gwarantowanego”.
  • Kontakt z nieznanego numeru, często z zagranicy, po kliknięciu reklamy.
  • Presja czasu i zniechęcanie do konsultacji z rodziną.
  • Prośba o instalację programu do zdalnego pulpitu lub podanie kodów SMS.
  • Przelew na rachunek osoby prywatnej lub na giełdę krypto zamiast na rachunek licencjonowanej firmy.
  • Opłata wymagana przed wypłatą zysku.

Przykład: jak rośnie strata

Załóżmy, że ofiara wpłaca 1 000 zł, a platforma po tygodniu pokazuje 1 400 zł. Oszuści pozwalają wypłacić 200 zł. Zaufanie rośnie, więc ofiara dopłaca 20 000 zł. Po kilku tygodniach „saldo” wynosi 35 000 zł, ale wypłata wymaga „podatku 19%”, czyli 6 650 zł. Po jego zapłacie kontakt się urywa.

Strata = 1 000 + 20 000 + 6 650 – 200 = 27 450 zł

Saldo 35 000 zł nigdy nie istniało – to liczba w bazie danych oszustów. Legalny broker nie pobiera podatku przed wypłatą: w Polsce podatek od zysków kapitałowych rozliczasz sam w PIT-38 albo potrąca go polski płatnik.

Jak się bronić

  • Sprawdzaj każdą firmę w wyszukiwarce podmiotów i na liście ostrzeżeń KNF, zanim cokolwiek wpłacisz.
  • Nie instaluj programów do zdalnego pulpitu na prośbę obcych i nikomu nie podawaj kodów SMS ani haseł.
  • Rozłącz się przy presji czasu – prawdziwa inwestycja poczeka dzień.
  • Przy podejrzeniu oszustwa natychmiast dzwoń do banku, zgłoś sprawę na policję i do CERT Polska.
  • Nie płać nikomu za „odzyskanie” środków.

Perspektywa tradera

Ofiarami boiler roomów bywają też osoby, które coś już wiedzą o rynku – oszuści używają żargonu, pokazują wykresy i „sygnały”. Najprostszy test: realny trading ma zmienne wyniki i straty, a legalny podmiot ma zezwolenie, które sprawdzisz w rejestrze. Jeśli ktoś dzwoni do Ciebie z ofertą, to on czegoś chce, a nie Ty.

Najczęstsze pytania

Skąd nazwa boiler room?

Tak w USA nazywano ciasne biura pełne sprzedawców telefonicznych, w których panowała atmosfera „kotłowni” – duża presja i agresywna sprzedaż. Określenie przylgnęło do oszustw inwestycyjnych prowadzonych przez telefon.

Jak sprawdzić, czy firma inwestycyjna jest legalna?

Wyszukaj ją w wyszukiwarce podmiotów na stronie KNF oraz na liście ostrzeżeń publicznych. Firmy z innych krajów UE działające w Polsce też powinny figurować w rejestrach. Brak wpisu to sygnał alarmowy.

Co zrobić, jeśli już przelałem pieniądze?

Natychmiast zadzwoń do banku i poproś o próbę zatrzymania przelewu, zgłoś przestępstwo na policję, a incydent do CERT Polska. Zmień hasła i odinstaluj programy zdalnego dostępu.

Czy da się odzyskać pieniądze z boiler roomu?

Bywa to bardzo trudne, bo środki szybko przechodzą przez rachunki zagraniczne i kryptowaluty. Uważaj na firmy, które obiecują odzyskanie za opłatą z góry – to częsty drugi etap tego samego oszustwa.

Tekst ma charakter edukacyjny i nie stanowi rekomendacji inwestycyjnej.

Zaktualizowano: