pro

Hossa na Bitcoinie

Przyjrzyjmy się bliżej sytuacji jaką mamy obecnie na Bitcoinie. Od dołka jaki mieliśmy w sierpniu 2015 roku na poziomie 162 $, kurs BTC systematycznie rośnie. To już ponad dwa lata hossy na Bitcoinie. Od marca 2017 r. kiedy to kurs osiągnął pułap ponad 1000 $ i przekroczył wcześniejsze ATH (1173$) wzrosty przyspieszyły. Od tego momentu dwukrotnie kurs osiągał nowe ATH na ważnych poziomach: pierwsze na 3000 $ i ostatnie na poziomie 4970 $. Obecnie jesteśmy powyżej 5000 $ po przebiciu wcześniejszego ATH ustanowionego 2 września tego roku.

Wykres tygodniowy na parze BTCUSD z giełdy Bitfinex

To by było na tyle jeżeli chodzi o dane historyczne. Większość na pewno chciałaby wiedzieć gdzie zmierza kurs Bitcoina i jak długo utrzymają się wzrosty. Na tak postawione pytanie nie da się jednoznacznie odpowiedzieć. Nikt nie jest w stanie przewidzieć przyszłości. Dodatkowym utrudnieniem jest fakt, że obecna hossa na BTC różnie się bardzo od poprzednich baniek jakie mieliśmy na Bitcoinie od początku powstania tej waluty. Pomimo to postaram się sprostać temu ciężkiemu zadaniu i przedstawić mój punkt widzenia, na obecną sytuację na rynku.

Analitycy giełdowi próbują przewidzieć przyszłość na podstawie historii. Jak już wcześniej wspomniałem obecne wzrosty na BTC są różne od tych jakie mieliśmy w latach 2010 do 2013. Obecna bańka na Bitcoinie trwa o wiele dłużej i jest o wiele bardziej rozbudowana niż wcześniejsze.

Na początku musimy sobie zdać sprawę z tego, że cena danego waloru na giełdzie jest kształtowana poprzez podaż i popyt, który generowany jest przez inwestorów. Ważne jest to, że inwestorzy przeważnie nie kierują się zdrowym rozsądkiem i chłodnymi kalkulacjami przy zakupie czy sprzedaży na giełdzie. To rodzi niestety albo dla niektórych stety, bańki spekulacyjne. To co obecnie obserwujemy na rynku Bitcoina niewątpliwie jest taką bańką.

Skoro wiemy już, że kurs który obserwujemy na giełdzie nie jest owocem chłodnej kalkulacji inwestorów, to jak w takich warunkach cokolwiek prognozować, zapyta sceptyk analizy technicznej. Pomimo tego że nie da się w 100 % przewidzieć zachowania tłumu, a przy inwestowaniu na giełdzie niewątpliwie mamy do czynienia z psychologią tłumu, to jednak jesteśmy w stanie wyodrębnieć pewne powtarzające się mechanizmy. Pomagają nam w tym linie wsparcia i oporu. Na powyższym rysunku są to linie zaznaczone kolorem niebieskim i fioletowym. Nie będę w tym miejscu tłumaczył zasady rysowania tych linii – zainteresowanych zapraszam na mój film instruktażowy na YouTube.

Na powyższym wykresie kursu Bitcoina możemy zauważyć powtarzający się schemat wybicia i korekty. Pierwsze wybicie mieliśmy w kwietniu 2017 r. kurs przebił wcześniejsze ATH (1173 $) i osiągnął na lokalnym szczycie 3003 $ (wzrost o 156 %). Kolejne wybicie mieliśmy w sierpniu bieżącego roku, kurs przebił 3003 $ i poszybował do 4970 $ (wzrost o 65 %). Jak widzimy drugie wybicie było mniejsze od pierwszego. Ostatnie wybicie mieliśmy 2 dni temu czyli 12 października. Kurs przebił 4970 $ osiągając nowe ATH na poziomie 5920 $ (wzrost o 19%). Obecnie kurs jest na poziomie ok. 5600 $.

Jak wysoko może dojść kurs zanim będziemy mieli kolejną głębszą korektę? Biorąc pod uwagę zmniejszającą się siłę wybicia, drugie wybicie było mniejsze o 60 % od pierwszego, można by się spodziewać szczytu w okolicy 6260 $. Ta wartość wyszła nam z prostych obliczeń i ekstrapolacji wcześniejszych wzrostów ale czy to oznacza, że kurs osiągnie nowe ATH na tym poziomie i zawróci? Nie koniecznie, powiem więcej bardzo dużym zbiegiem okoliczności byłoby, gdyby kurs doszedł dokładnie do poziomu 6260 $ i tam ustanowił swój szczyt. Zakładając że mamy ostatnią falę wzrostową, przed zmianą trendu na Bitcoinie, może okazać się że irracjonalność inwestorów w tej ostatniej fazie ujrzymy w całej krasie i kurs poszybuje w rejon 10 000 $ albo i wyżej.

Fajnie, fajnie tyle tekstu i żadnych konkretów, poza wartością 6260 $ która jest tak samo pewna jak to, że za miesiąc spadnie śnieg. Po co więc cała ta zabawa w AT? Nie o to chodzi, żeby przewidzieć przyszłość co do centa, bo jest to niewykonalne. Chodzi o to żeby odnaleźć się na rynku i dzięki powtarzającym się schematom, postarać się oszacować potencjalny zysk i ryzyko jakie mu towarzyszy. Dlatego właśnie rysuję linie wsparcia i oporu bo dzięki nim, wiem w którym miejscu jesteśmy i jaka jest siła rynku. Im bardziej nachylona linia (większy kąt) tym większa siła rynku.

Obecnie celem dla inwestorów może być okolica 6200 $ a po przekroczeniu niej wchodzimy w okrągłe liczby 10 tys. dolarów i 100 tys. juanów za jednego Bitcoina. Wsparciem jest najbliższa ciągła fioletowa linia i przerywana niebieska zlokalizowana na poprzednim ATH. Przebicie tych linii może zwiastować zmianę trendu, szczególnie przebicie wsparcia na ostatnim ATH na 4970 $.

Podsumowanie

Bitcoin jest obecnie w bardzo silnym trendzie wzrostowym. Zaliczył w ostatnich miesiącach dwie silne korekty, które nie spowodowały odwrócenia trendu. Należy brać pod uwagę fakt, że kolejna większa korekta może okazać się ostatnią i przekształci się w trend spadkowy. Im wyżej szczytu tym większa szansa na taki scenariusz. Trzeba brać również pod uwagę fakt, że cena jest wypadkową działania wielu inwestorów, których zachowania nie da się przewidzieć.  Może to spowodować irracjonalne wzrosty i cena Bitcoina osiągnie wartość 10 000 $ albo załamie się i w przeciągu kilku dni zobaczymy 1000 $.

 

Share

5 komentarzy do wpisu „Hossa na Bitcoinie

  1. witaj.
    a moim zdaniem patrząc z perspektywy czasu to co napisałeś w tym artykule 14.10.2017 sprawdza sie z tym co aktualnie dzieje się z BTC, mocna korekta , odwrócenie trendu.
    super material.

  2. Tych wzrostów na BC ja kompletnie nie rozumie, to w ogóle nie ma żadnego logicznego uzasadnienia. Ogólnie nie wierzę w AT ale jak był kurs na poziomie ok 3000$ mówię sobie że to za dużo to czysta spekulacja a i nie wchodzę bo strach a tu co mamy ponad 7 K i z jakichś dziwnych przyczyn dalej rośnie, aż strach kupić bo jak ta bańka pęknie to będzie rzeź

Dodaj komentarz