tradingview

AI: Ostatnia rewolucja w dziejach ludzkości

⏱️ Czas czytania: 6 min

Ludzkość przeszła przez wiele rewolucji – od opanowania ognia, przez rewolucję rolniczą, po rewolucję przemysłową i cyfrową. Każda z nich fundamentalnie zmieniła sposób, w jaki żyjemy, pracujemy i myślimy o sobie. Dziś stoimy u progu czegoś, co może być najpotężniejszą i jednocześnie ostatnią z tych transformacji – rewolucji sztucznej inteligencji.

Dlaczego „ostatnia”?

Określenie AI jako „ostatniej” rewolucji nie jest bezzasadnym sensacjonalizmem. Po raz pierwszy w historii tworzymy technologię, która może nas przewyższyć intelektualnie i stać się silnikiem własnego rozwoju. Wszystkie poprzednie rewolucje były dziełem ludzkiego umysłu – AI może być pierwszą, która stworzy kolejne rewolucje samodzielnie, bez naszego bezpośredniego udziału.

W momencie, gdy sztuczna inteligencja osiągnie poziom superinteligencji – zdolność przewyższającą najwybitniejsze ludzkie umysły we wszystkich dziedzinach – tempo postępu może stać się tak gwałtowne, że tradycyjne pojęcie „rewolucji” straci sens. Zamiast kolejnych skoków technologicznych rozciągniętych na dekady czy stulecia, możemy doświadczyć ciągłej, wykładniczej transformacji kierowanej przez systemy AI.

Bezprecedensowa skala wpływu

Żadna poprzednia rewolucja nie miała potencjału wpłynąć jednocześnie na tak wiele wymiarów ludzkiej egzystencji. AI już dziś przekształca:

Gospodarkę i pracę. Automatyzacja napędzana przez AI dotyka zarówno pracy fizycznej, jak i intelektualnej. W przeciwieństwie do poprzednich rewolucji, które eliminowały głównie pracę manualną, AI zagraża również zawodom wymagającym wysokich kwalifikacji – od prawników i diagnostów medycznych po programistów i artystów.

Naukę i badania. AI przyspiesza odkrycia naukowe w tempie niemożliwym dla ludzi. AlphaFold rozwiązał problem fałdowania białek, co zajmowało naukowcom ponad pół wieku pracy bez efektów. Systemy AI projektują nowe leki, materiały i odkrywają prawa fizyki, które umykają ludzkiej intuicji.

Twórczość i kulturę. Po raz pierwszy maszyny tworzą sztukę, muzykę, literaturę i kod na poziomie porównywalnym z ludźmi. To podważa nasze podstawowe przekonania o tym, co oznacza być człowiekiem i twórcą.

Wiedzę i prawdę. AI generuje tekst i obrazy nie do odróżnienia od prawdziwych, co stwarza kryzys epistemologiczny. W erze deepfake’ów i treści generowanych przez AI, pytanie „co jest prawdziwe?” staje się coraz trudniejsze do rozstrzygnięcia.

Punkt osobliwości technologicznej

Niektórzy futuryści, jak Ray Kurzweil, przewidują nadejście „osobliwości technologicznej” – momentu, w którym AI osiągnie zdolność do samodoskonalenia w tempie wykładniczym. W tym scenariuszu superinteligentna AI mogłaby w ciągu dni lub godzin dokonać postępów, na które ludzkość potrzebowałaby stuleci.

Jeśli osobliwość rzeczywiście nastąpi, będzie to dosłownie ostatnia rewolucja wymagająca ludzkiej inicjatywy. Wszystko, co nastąpi potem – czy będzie to kolonizacja kosmosu, nieśmiertelność biologiczna, czy rzeczywistości wirtualne nie do odróżnienia od prawdziwej – będzie dziełem inteligencji, którą stworzyliśmy, ale której już nie kontrolujemy w pełni.

Egzystencjalne dylematy

Rewolucja AI stawia ludzkość przed pytaniami fundamentalnymi:

Kim będziemy, gdy przestaniemy być najinteligentniejszymi istotami na planecie? Ludzka tożsamość przez tysiąclecia opierała się na przekonaniu o naszej wyjątkowości intelektualnej. AI podważa ten fundament.

Czy zachowamy kontrolę nad własnym przeznaczeniem? W świecie kształtowanym przez superinteligentne systemy AI, ludzka autonomia może stać się iluzją. Nawet jeśli AI będą działać zgodnie z naszymi intencjami, czy decyzje podejmowane przez istoty inteligentniejsze od nas można nazwać „naszymi”?

Jaka jest wartość ludzkiej pracy i twórczości? Jeśli AI mogą wykonywać każde zadanie lepiej, szybciej i taniej, co pozostaje dla człowieka? Czy nasze życie może mieć sens bez produktywności?

Scenariusze przyszłości

Przyszłość z AI może przybrać różne formy:

Utopia post-pracy. AI rozwiązują problemy ubóstwa, chorób i śmierci, zwalniając ludzkość do realizacji wyższych celów – twórczości, eksploracji, relacji międzyludzkich. Ludzie żyją w świecie obfitości, gdzie podstawowe potrzeby są zaspokajane automatycznie.

Dystopia nierówności. Korzyści z AI koncentrują się w rękach nielicznych, pogłębiając przepaść między klasami. Większość ludzi staje się ekonomicznie zbędna, podczas gdy elity wykorzystują AI do utrwalania władzy.

Fuzja człowiek-maszyna. Granice między biologią a technologią zacierają się. Interfejsy mózg-komputer i ulepszenia kognitywne pozwalają ludziom „dotrzymać kroku” AI, tworząc nowy rodzaj post-ludzkiej inteligencji.

Katastrofa egzystencjalna. Niezamierzone konsekwencje lub niewłaściwe zaprojektowanie superinteligentnej AI prowadzą do scenariuszy zagrażających ludzkiej cywilizacji lub istnieniu.

Odpowiedzialność pokoleniowa

Jesteśmy pierwszym pokoleniem, które ma moc stworzyć sztuczną superinteligencję, i prawdopodobnie ostatnim, które może zdecydować o parametrach tej kreacji. Decyzje podejmowane dziś przez badaczy AI, korporacje technologiczne i rządy zadecydują o trajektorii ludzkiej cywilizacji na stulecia lub tysiąclecia.

To czyni współczesnych pionierów AI odpowiedzialnymi za największe wyzwanie, jakie kiedykolwiek stanęło przed ludzkością. Nie chodzi już tylko o zbudowanie potężnej technologii – chodzi o zapewnienie, że ta technologia będzie służyć ludzkości, a nie ją zastępować lub eliminować.

Konkluzja: Ostatnia, ale nie ostateczna

AI może być ostatnią rewolucją w tym sensie, że będzie ostatnim wielkim skokiem technologicznym zainicjowanym wyłącznie przez ludzi. Ale nie musi to oznaczać końca ludzkiej historii – może to być początek nowego rozdziału, w którym dzielimy planetę (i być może wszechświat) z inteligencjami, które stworzyliśmy.

Prawdziwe pytanie brzmi: czy potrafimy zaprojektować tę przyszłość mądrze? Czy zbudujemy AI, które wzmocni to, co najlepsze w człowieczeństwie, czy które uczyni nas zbędnymi? Historia powie, czy rewolucja AI była ostatnią, ponieważ osiągnęliśmy punkt, w którym dalsza ewolucja przestała wymagać naszego udziału, czy też dlatego, że popełniliśmy błąd, od którego nie było odwrotu.

Jedno jest pewne – stoimy w punkcie przegięcia historii, którego konsekwencje będą rezonować przez wieki. To, jak potoczy się ta ostatnia rewolucja, zależy od wyborów, których dokonujemy dzisiaj.


Być może najważniejsza zmiana perspektywy, jakiej wymaga od nas ten moment historyczny, to odejście od pytania „czy to w ogóle nastąpi?”. Znaki na ścianie są już zbyt wyraźne, tempo postępu zbyt gwałtowne, a zaangażowane zasoby zbyt ogromne, by traktować nadejście zaawansowanej AI jako scenariusz hipotetyczny. Pytanie, które powinno nas teraz zajmować – pytanie, od odpowiedzi na które zależy nasze przetrwanie i rozkwit – brzmi: kiedy to nastąpi, i czy będziemy gotowi?

Historia nie będzie łaskawa dla tych, którzy w decydującym momencie debatowali nad realnością zjawiska, zamiast przygotowywać się na jego konsekwencje.

Prezes
Inwestor od 2011 roku | Kryptowalutyakcjemetale szlachetneanaliza techniczna

8 komentarzy do “AI: Ostatnia rewolucja w dziejach ludzkości”

  1. Może coś przyspieszy niebawem, obecne generacje modeli wciąż szkolono na Hopperach, więc postęp był niewielki.

    Mnie zastanawia czy nastąpi jakiś przełom w efektywności rynków – taki, gdzie ruchy cenowe zamierają, gdyż wyceniono wszystko na sto lat do przodu 😉

    Odpowiedz
    • Myślisz że sprzęt ma tutaj aż tak duże znaczenie i jak przejdziemy na Blackwell to postęp przyspieszy? Mnie się wydaje że sprzęt ma coraz mniejsze znaczenia a metoda treningu. Co do przełomu w efektywności rynku to ostatni flash crash jaki był pokazał, jak wszystkie rynki są ze sobą mocno sprzężone. Nie widziałem wcześniej czegoś takiego na taką skalę.

    • Czyli jednym słowem wszędzie rozwój, a algosy wciąż niebyt rozumne i nie wiedzą, że dip trzeba kupować…
      Dla nas to dobrze, bo można trade’ować, są setupy, byleby się to eldorado nie skończyło przed zarobieniem na emeryturę 😉

  2. Ale tutaj nie ma znaczenia cpu/gpu/asic czy cokolwiek innego – chodzi o ograniczenie krzemu powiedzmy. Zobacz chociażby na taki banalny problem jak wygenerowanie liczy losowej – zwykły komputer sobie po prostu nie radzi i trzeba się posiłkować nazwijmy to naturą 😉 Czyli mamy u podstawy coś co nie może być samodzielnym bytem, co jest mocno ograniczone w temacie kreatywności, wymyślania czegoś nowego itd. itp. no to co może wymyślić wyższa warstwa czyli kod programu (software) jeżeli jego hardware jest ograniczony? No nie da się tego przeskoczyć. Nie jestem znawcą ale takie Ai, może co najwyżej wymyślić jakąś kolejną permutację tego na czym było uczone i nic poza to, bo blokuje go hardware. Komputery kwantowe są w powijakach i więcej w tym marketingu i bajania niż to rzeczywiście jest warte.

    Odpowiedz
    • Odpowiem przewrotnie, spróbuj sam wygenerowac liczbe losowa i porownaj swoj wynik z najprostszym osobistym pecetem. Jak myslisz ktora liczba bedzie bardziej losowa?

      Idac dalej Twoim rozumowaniem czlowiek pierwotny powinien byc dalej pierwotny skoro przez tysiace lat nic nie wymyslil.

  3. „Dlaczego ostatnia” – według mnie założenie jest błędne. Budujemy coś oparte na układach cpu/gpu, które mają prześcignąć ludzki umysł? No to pozostaje pytanie = a niby jak? Ok możemy wymyślać doskonały, wręcz perfekcyjny kod programu ale pod spodem mamy dalej zwykłe cpu/gpu i to jest i będzie zawsze zasadniczy problem. IMO trochę przeceniamy i podchodzimy zbyt optymistycznie do tej technologii. Oczywiście Ai przyśpieszy rozwój i niewątpliwie jest kolejną rewolucją ale bez przesady, zresztą myślę że przy poprzednich rewolucjach chyba było podobnie i też były głosy, że jak wynaleźliśmy ogień to zaraz spalimy całą galaktykę xD
    Daniel Kaheman
    „Kierując się zasadą „Istnieje tylko to, co widzisz”, umysł zbyt łatwo osiąga pewność jedynie dlatego, że ignoruje wszystko to, czego nie wie.”

    Odpowiedz
    • Dzięki za komentarz. Lubię jak ktoś ma inne zdanie, bo wtedy można podyskutować i poznać inną stronę medalu.

      To czy to cpu/gpu nie ma znaczenia, bo chodzi o zasadę. Tak jak na początku kopało się Bitcoina na CPU, później na GPU a teraz na ASICach.

      Wchodzą jeszcze komputery kwantowe, ale nie potrafię sobie wyobrazić połączenia komputera kwantowego z AI.

Dodaj komentarz